No i właśnie lecę samolotem do Buenos Aires, wcześniej mieszkałam w Madrycie, ale prawdę mówiąc, ojciec zawsze przeprowadzał się, nie miałam żadnych przyjaciół, chciałabym tutaj w Buenos Aires, spotkać jakichś wspaniałych przyjaciół, ciągle żyję pod kloszem ojca, chciałabym aby to się zmieniło, ciągle mam guwernantkę, pewnie też będę ją miała i tutaj, chciałabym zamieszkać na zawsze w Buenos Aires, bo nie chcę ciągle się przemieszczać z miejsca na miejsce, chcę tutaj poznać przyjaciół i zamieszkać na stałe, ale na pewno mój tata zostanie tutaj kilka miesięcy i znowu się przeprowadzimy, ale dość tego. Lecę razem z Jade, dziewczyną mojego ojca, niestety moja mama zmarła, gdy miałam 5 lat, nazywała się Maria, tata mi dużo o niej opowiada, bo niestety nie znam jej, aż tak dobrze. Jade jest nieznośna, jest z moim ojcem dla pieniędzy, udaje, że mnie kocha, a to jest nie prawda, gdy taty nie ma, ona krzyczy na mnie, raz doprowadziła mnie do płaczu, a jak tata już wraca mówi do mnie 'kotku, kochanie, słoneczko' , po prostu chcę przypodobać się tacie, nienawidzę jej.
-Violetto, jak wylądujemy w Buenos Aires, to od razu pójdziemy na zakupy, masz takie stare ubrania, że aż żal na Ciebie popatrzeć. -powiedziała Jade.
Jak zwykle mówiła o zakupach, tylko to w głowie jej, kasa, zakupy, makijaż i żeby była śliczniutka, miałam jej dość.
-PARĘ GODZIN PÓŹNIEJ -
Jestem już w domu, leżę sobie na łóżku, na szczęście Jade, nie wyciągnęła mnie na zakupy. Myślę, że wszystko się potoczy dobrze i zamieszkam tu na stałe, bo dom jest wspaniały. Podoba mi się tutaj bardziej niż w Madrycie. Znając życie, bo paru miesiącach wyprowadzę się , gdzie indziej.
*Taki tam prolog jest, mam nadzieję, że się podoba, dopiero zaczynam i może trochę przynudzałam, ale obiecuję, że wszystko się rozkręci, liczę na dużo komentarzy . ♥ *

Fajne. :3
OdpowiedzUsuńSuper.
OdpowiedzUsuńSupcio plis napisz jeszcze rozdział.
OdpowiedzUsuńcool! would you like to follow each other in gfc and bloglovin? let me know!
OdpowiedzUsuńBoskie siostro. *-*
OdpowiedzUsuńZapraszam wszystkich do mnie dopiero zaczynam violetta-story-love.blogspot.com
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie violetta-story-love.blogspot.com
OdpowiedzUsuńRozumiem,że to prolog,więc trochę informacji trzeba napisać. :)
OdpowiedzUsuńLiczę,że już niebawem wprowadzić pozostałych bohaterów i liczę na Naxi. (Naty+Maxi)